Od marzenia do realizacji

U podstawy każdego przedsięwzięcia leży marzenie. Człowiek w myślach kształtuje wizję, a potem powoli ustala kolejne kroki , które doprowadzą go do jej realizacji. Nie zawsze jednak wszystko idzie zgodnie z planem i często dlatego, że popełniane są błędy wynikające z niewiedzy. Marzenie o własnym domu jest jednym z  najpiękniejszych, bo przy słowie „dom” od razu  pojawiają się skojarzenia takie jak : rodzina, bezpieczeństwo, czy własne miejsce na Ziemi. By droga do realizacji tego marzenia stała się prostsza przedstawiamy , w chronologicznym porządku,  listę spraw do załatwienia i zagadnień, nad którymi należy się zastanowić.

Kryteria wyboru

Nim zdecydujecie się na wybór  projektu zastanówcie się jaki  dom będzie dobrze dopasowany do Waszej Rodziny. To co dla kogoś jest wyborem idealnym, dla innego będzie zupełnie niepraktyczne. Warto spokojnie przemyśleć kwestie tego jak dużego domu Rodzina potrzebuje , pamiętając , że wraz z powierzchnią domu rosną koszty jego utrzymania w rozumieniu finansowym jak również pracy jaką trzeba włożyć w sprzątanie pomieszczeń. Jaki styl życia preferujecie? Ile sypialni jest Wam potrzebnych, a  jak duża powierzchnia tzw. części dziennej? Stale Was ktoś odwiedza i pomieszkuje tygodniami – pomyślcie o pokoju gościnnym. Praca w domu? Przyda się gabinet blisko drzwi frontowych. Kochacie uprawiać warzywa i hodować kwiaty, to pomocne będzie miejsce na narzędzia ogrodowe, nasiona, cebulki  itd. Ile pieniędzy możecie przeznaczyć na budowę domu, czy podołacie kredytom  i jak szybko chcecie zamieszkać w nowym miejscu. Lepiej doprowadzić do końca niewielką budowę i cieszyć się „byciem na swoim” niż przeinwestować się przy wielkim domu.  Przyjrzyjcie się swojej Rodzinie i spróbujcie sobie wyobrazić  jak wyglądałoby Wasze życie w nowym domu. Już wiadomo  jakie kryteria? Idziemy dalej.

Gdzie wybudować dom

Jeżeli macie szczęście, to znalazł się w Waszej Rodzinie ktoś ,kto podarował Wam działkę. W tym przypadku należy jedynie ustalić , czy jest ona budowlana, lub czy da się ją na takową przekwalifikować. Takich szczęśliwców nie ma jednak zbyt wielu , więc czeka Was wybór działki. Tu znów pomocna będzie analiza Rodziny i życia jakie ona prowadzi, bo spróbujcie rozwiązać kwestie dojazdu do pracy, szkoły, lekarza, tego czy chcecie mieszkać blisko innych, czy za najbliższego sąsiada mieć las, czy lubicie gdy słońce operuje cały dzień ,czy wręcz odwrotnie  i jak duża działka jest Wam potrzebna. Przypominamy tylko, że działka ,to nie sam dom ,ale i trochę ziemi na ogród , czy trawnik. Nim dokonacie zakupu sprawdźcie stan prawny działki oraz warunki zabudowy co da Wam pewność , że będziecie mogli postawić tam swój  wymarzony dom. Wszystko jest w porządku? Czas wybrać projekt.

Wybór projektu

Znacie już Miejscowy Plan Zagospodarowania przestrzennego właściwy dla Waszej działki, więc macie szereg wytycznych, dotyczących tego jaki dom będzie mógł na niej stanąć. Pamiętajcie, że te  parametry tyczące się wielkości zabudowy, wielkości całkowitej, wysokości domu, kubatury itd. są wiążące i nieprzekraczalne. Naturalnie nie do końca macie związane ręce, bo szereg z nich da się dopasować , do żądanych wielkości na etapie adaptacji , gdy projekt , który podbił Wasze serca trochę od nich odbiega , ale już zmiana dachu z czterospadowego na dwuspadowy może być zbyt skomplikowana. Warto poradzić się osób zorientowanych w temacie, czyli np. pracowników naszej Pracowni, którzy pomogą dokonać optymalnego wyboru. Znaleźliście „swój” dom? Pora pozałatwiać formalności.

Co do urzędów

Projekty typowe wymagają adaptacji . Jeżeli nawet udało Wam się znaleźć projekt całkowicie zaspokajający Wasze potrzeby , to i tak musi on zostać dostosowany do strefy śniegowej, wiatrowej oraz gruntowej działki, dlatego znalezienie architekta adaptującego  nie może zostać pominięte. Zadaniem projektanta adaptującego jest tez sporządzenie planu zagospodarowania terenu, czyli naniesieniu obrysu domu na plan działki jaki i dostosowanie części instalacyjnej do miejscowych warunków . Kompetentny architekt adaptujący przeprowadzi ten proces sam, angażując inwestora w niewielkim stopniu w  tym uzyska odpowiednie mapy geodezyjne potrzebne zarówno na tym etapie jak i później. Mając naniesione na projekt wszystkie wymagane zmiany uzyskujecie  Projekt Budowlany  i  możecie się wybrać do właściwego Wam urzędu w celu złożenia wniosku o pozwolenia na budowę.  Jakie dokumenty należy mieć przy sobie, by  załatwić wszystko za jednym podejściem? Sprawdźmy:

  • 4 egzemplarze Projektu Budowlanego, czyli zakupiony w Pracowni projekt dostosowany do warunków lokalnych,
  • uzyskany w Urzędzie Gminy wypis  o Warunkach Zabudowy Przestrzennej,
  • dokument potwierdzający Twoje prawo do działki (lub wypełniacie oświadczenie dostępne w urzędzie),
  • geodezyjna mapa do celów projektowych- uaktualniona przez geodetę mapa zasadnicza uzyskana w Urzędzie Geodezji i Kartografii,
  • zapewnienie od zarządzających sieciami mediów, że teren posiada odpowiednią infrastrukturę pozwalającą na obsłużenie inwestycji.

 Maksymalnie w przeciągu 65 dni powinniście uzyskać  decyzję i gdy jest ona pozytywna macie w ręku ważne dwa lata (w przeciągu tego okresu należy rozpocząć prace) pozwolenie na budowę. Coś jeszcze? Kilka rad. 

Ekipa czy szwagier

Poświęćcie  trochę czasu na wybór wykonawcy Waszego domu - przecież chcecie mieć dom wybudowany dokładnie, szybko i tanio. Warto popytać  znajomych , przejrzeć Internet można też przyjrzeć się pracom na budowach w pobliżu, by ekipa budowlana jaką wybierzecie spełniła swoje zadanie. Opcją numer dwa jest zbudowanie domu tzw. systemem gospodarczym, czyli korzystając z pomocy rodziny. Bez względu na to jaką decyzję podejmiecie niezbędny jest Kierownik Budowy nadzorujący całość . Postawcie na doświadczenie zawodowe i referencje.  Na tydzień przed rozpoczęciem budowy należy zgłosić ten fakt  w Inspektoracie Budowlanym przedstawiając tam oświadczenie Kierownika budowy o przejęciu obowiązków, fakt zgłoszenia  w urzędzie Dziennika Budowy i Plan Bezpieczeństwa i Ochrony  Zdrowia na budowie.

Gratulujemy! Pozostało Wam obserwować jak marzenie się ziszcza.

»